Moje rozważania na temat pisania “Informacji z kraju i ze świata” na
lekcje wiedzy o społeczeństwie:
Co o tym sądze ?
Że ten pomysł może służyć jedynie manipulacjom. Mamy wypisać te
najważniejsze fakty, aby wiedzieć co jest ważne trzeba obejrzeć
wszystkie wiadomości (bądź je przeczytać), czyli mimo że napiszemy o 2
wydarzeniach musimy zapoznać się z kilkunastoma. Jak każdy zauważył
jakość informacji w telewizji czy w internecie, gazetach (radia pomijam
bo tam są te informacje bardzo skrócone) jest niska, są strasznie nie
rzetelne.Wiele przekłamań, wystarczy porównać informacje z 2 źródeł.
Komu wierzyć ? I moim zdaniem najgorze. Dużo mówi się że media
zakrzywiają obraz rzeczywistości i co ? Dalej sensacja goni sensację! W
mediach świat budzi poczucie lęku. Bojącymi sie ludźmi łatwiej się
manipuluje. Inną sprawą jest że ludziom nie wystarczą już filmy
sensacyjne, wolą to w wiadomościach…taki serial. Przez ponad 2
miesiące nie oglądałem żadnych programow informacyjnych(no moze ze 2
razy sie zdarzyło :P), nie czytam interi,onetu,nic! i mi tak dobrze,
nie wiem co bedzie,ale raczej nie bede pisal prasowek na WOS :] może
znajdą sie chętni do pisania za mnie :]


Co za wypowiedz! Ale masz racje, nie powinniśmy pisać prasówek. Strata
czasu, a i tak do niczego się nam nie przydają. Pisać o polityce bla
bla bla beznadzieja tym bardziej ze tak jak napisałeś każde źródło
podaje inne dane i co napisac, chyba trzeba wyciągać srednią z tego
wszytkiego. A w naszym kraju nic tylko SKANDALE !