Dlaczego zawsze zapamiętujemy lepiej to co nie potrzebne, a co co
należy zapamiętać zapominamy ? :> A może to kwestia definicji tego
co się może przydać….. ludzie to dziwne stworzenia :)))
Ta… jak sobie skojarzę jaki mam śmietnik w mózgu (wszystkie te dane
dotyczące rzeczy kompletnie mnie nie interesujących … ruski, muzyka
pop i tak dalej) to aż się przerażam. :/
To chyba bardziej kwestia skojarzeń. Jeśli starasz się zapamiętywać
zbyt wiele informacji w tym samym czasie, to (jeśli dobrze pamiętam)
50% z nich ulotni się po 30 minutach. Wiadomości, które chce się
przyswoić hurtem, są w rezultacie szybciej tracone. Natomiast te, które
zdobywamy przez "przypadek" są łatwiej zapamiętywane,
przede wszystkim na mocy skojarzeń i niepowtarzalnych sytuacji.
zgadzam sie z wami chłopaki ja tesz tak mam a umnie to jest
najgorzej z historią za duzo dat wogule kiązka jest powalona wydarzenia
w niej nieśą w kolejnosci hronologicznej za duzoe jest materiału
przecietny uczeń niejest w stanie tego sie nauczyc tak jest u pani
kluchy. tak ogulnie mówiąc to za ta nauczycielką nie przepadam a
histori nienawidze i tak to juz w rzyciu bywa ze z histori ma sie takie
oceny jakie sie mam moje oceny 5,1,1 (przydało by sie te jedynki po
poprawiac ) :p
Co do tematu to Foxy_ ma rację. Widać to np. podczas nauki.
Ja najwięcej zapamiętuję z lekcji, a czytając podręcznik nie mogę
przyswoić sobie informacji.
Ta… jak sobie skojarzę jaki mam śmietnik w mózgu (wszystkie te dane
dotyczące rzeczy kompletnie mnie nie interesujących … ruski, muzyka
pop i tak dalej) to aż się przerażam. :/
skąd ja to znam…. nie jesteś sam(a):)pomocne dlatego są dzienniki , pamiętniki etc. aaa a także ten blog
To chyba bardziej kwestia skojarzeń. Jeśli starasz się zapamiętywać
zbyt wiele informacji w tym samym czasie, to (jeśli dobrze pamiętam)
50% z nich ulotni się po 30 minutach. Wiadomości, które chce się
przyswoić hurtem, są w rezultacie szybciej tracone. Natomiast te, które
zdobywamy przez "przypadek" są łatwiej zapamiętywane,
przede wszystkim na mocy skojarzeń i niepowtarzalnych sytuacji.
A człowiek to faktycznie skomplikowana istota
zgadzam sie z wami chłopaki ja tesz tak mam

a umnie to jest
najgorzej z historią za duzo dat wogule kiązka jest powalona wydarzenia
w niej nieśą w kolejnosci hronologicznej za duzoe jest materiału
przecietny uczeń niejest w stanie tego sie nauczyc tak jest u pani
kluchy. tak ogulnie mówiąc to za ta nauczycielką nie przepadam a
histori nienawidze i tak to juz w rzyciu bywa ze z histori ma sie takie
oceny jakie sie mam moje oceny 5,1,1 (przydało by sie te jedynki po
poprawiac ) :p
@up - Do ortografii też głowy nie masz
Co do tematu to Foxy_ ma rację. Widać to np. podczas nauki.
Ja najwięcej zapamiętuję z lekcji, a czytając podręcznik nie mogę
przyswoić sobie informacji.
kruszyn - bez nazwisk
>Ja najwięcej zapamiętuję z lekcji, a czytając podręcznik nie mogę przyswoić sobie informacji.
Ja też ;-)))
ale niema co ostatnio nasza pani od wosu miała gest presuneła nam sprawdzian