Przed chwilą miałem nieoczekiwany reset komputera (musze
ustalić czy to ram, czy grafika czy coś jeszcze innego, ale to temat na
inny wpis), z powrotem uruchamiam komputer, K a tu zonk - pliki
cnt.dtb i cfg.dtb nie
mogą zostać przeczytane. No to ja na Google, bo wiem że K najpierw
zapisuje plik potem podmienia (ale jak widać i to nie wystarczy),
szukać programu typu undelete - no i są….wszystkie po co najmniej
20$, a triale mają dziwne ograniczenia. Dopisałem do zapytania
freeware
i znalazłem - File
Recovery. Programik niezbyt przyjazny userowi, dziwny
interfejs - ale skuteczny i za darmo
Nic tylko czekać aż hao wreszcie wprowadzi poczynione
niedawno zmiany w zapisie DTB


Nie prościej zapuszczać ten backup skolimy czekając na poprawki?
Nie poprawki, tylko usprawnienia jak już… pozatym w mojej konnektowej
Zwłaszcza że udało mi się tutaj odzyskać plik 
histori od 3 lat, to jest drugi pad konfiga, więc nie widze powodów co
by robić extra backupy