Dużo się mówi w sieci o dostępności stron dla użytkownika, aby były czytelne, a grafika i efekt wizualny nie kolidowały z przekazem treści. Problem ten dotyczy również drukowanego, czyli np. podręczników szkolnych. Mistrzostwem jest moja książka do niemieckiego. Wszystko niby pięknie, ładnie ale jak przychodzi do czytania coś z tej czcionki i różnych tasiemców to ja mam zdecydowanie dość:

tego nie da się czytać
Dla tych którzy nie załapali: Tak, ten zawijas to treść ćwiczenia….

Jakby po polsku coś takiego było no to ok, ale jak się uczymy nowego języka to jest lekka przesada. Sam jako że pisze już prawie jak magister ;p jak mam do czynienia z jakims dziwnym pojęciem zapisuje je trochę czytelniej. Brak słów :>