Dokładnie, poeta miał to na mysli co napisał. Jak my to rozumiemy - nasza sprawa. Więc pytania “Co poeta miał na myśli i na czym polega koncept utworu? Omów interpretacje utworu.” są bez sensu, zwłaszcza kiedy ktoś narzuca nam swoją interpretację…
Macie rację. Wszak skąd ktokolwiek może wiedzieć, co oznaczają dla samego artysty jego sformułowania? Przecież oni zaraz po napisaniu jakiegoś utwou nie tworzyli opracowań, wskazówek do interpretacji.
Ciekawe, co na nasze zarzuty odpowiedzieliby zażarci humaniści ;).
Ostatnio omawialiśmy jakiegoś Morsztyna… Pisał żeby ładnie brzmieło opakowanie pustej treści, i sądze że nie pisał tego aby kto kolwiek zastanawiał się co miał na myśli…. :>
Myślę, że tylko czasami, albo nawet rzadko poecie zależy na tym, by czytelnik odgadł to, co chciał przekazać pisząc. W większości wierszy “moralnych” oczywistym jest, że potrzeba przekazania właściwej treści jest priorytetem i przez to wiersz jest tak uproszczony, by nawet gryzipiórek odgadł jego morał.
Jednak nie w przypadku dobrych, rasowych wierszy, które mają kilka znaczeń i każde jest dobre. Co więcej, każde dodatkowe (sensowne) znaczenie wymyślone przez czytelnika to plus dla autora wiersza.
Co do narzucania przez nauczyieli interpretacji - niech sobie to robią, może g*** wiedzą o interpretowaniu.
Czasami wydaje mi się, że poeci wcale nie przygotowują tych wszystkich ukrytych sensów, a wymyślają je odbiorcy.
Dokładnie, poeta miał to na mysli co napisał. Jak my to rozumiemy - nasza sprawa. Więc pytania “Co poeta miał na myśli i na czym polega koncept utworu? Omów interpretacje utworu.” są bez sensu, zwłaszcza kiedy ktoś narzuca nam swoją interpretację…
Macie rację. Wszak skąd ktokolwiek może wiedzieć, co oznaczają dla samego artysty jego sformułowania? Przecież oni zaraz po napisaniu jakiegoś utwou nie tworzyli opracowań, wskazówek do interpretacji.
Ciekawe, co na nasze zarzuty odpowiedzieliby zażarci humaniści ;).
Ostatnio omawialiśmy jakiegoś Morsztyna… Pisał żeby ładnie brzmieło opakowanie pustej treści, i sądze że nie pisał tego aby kto kolwiek zastanawiał się co miał na myśli…. :>
Cóż, obraża mnie to.
Myślę, że tylko czasami, albo nawet rzadko poecie zależy na tym, by czytelnik odgadł to, co chciał przekazać pisząc. W większości wierszy “moralnych” oczywistym jest, że potrzeba przekazania właściwej treści jest priorytetem i przez to wiersz jest tak uproszczony, by nawet gryzipiórek odgadł jego morał.
Jednak nie w przypadku dobrych, rasowych wierszy, które mają kilka znaczeń i każde jest dobre. Co więcej, każde dodatkowe (sensowne) znaczenie wymyślone przez czytelnika to plus dla autora wiersza.
Co do narzucania przez nauczyieli interpretacji - niech sobie to robią, może g*** wiedzą o interpretowaniu.