Od pewnego czasu nosiłem się z zamiarem zakupu konwertera szerokątnego do mojego FZ30. Niestety takie cuda do najtańszych nie należą, a jakość zdjęć nie jest rewelacyjna (jedynym wartym zakupu jest Raynox HD-6600PRO, za ponad 500 PLNów). Ostatnio na Cyberfoto trafiłem na wątek opisujący jak można coś takiego przygotować w domowym zaciszu. Szkoda tylko że zaszyty był w dziale Fuji, tak trafiłbym na to dużo wcześniej. Następnego dnia przystąpiłem do realizacji.
Najtrudniejszym zadaniem okazało się zakupienie odpowiedniej soczewki, w moim mieście nie udało mi się zakupić satysfakcjonującej mnie soczewki. Ba! w jednych “usługach optycznych” powiedziano mi że moga przyszlifować do okularów, itp. ale luzem nie sprzedadzą. U innego ‘optyka’ musiałem tłumaczyć że chodzi o soczewki szklane, nie kontaktowe. Soczewkę udało mi się kupić w pierwszym napotkanym optyku w Łańcucie i tam taka sprawa nie wzbudziła większego zdziwienia. Wczoraj szukałem przy okazji w Przemyślu mocniejszych soczewek. Dziwne że praktycznie u każdego “optyka” pytaja do czego to potrzebne, tak jakby optyk = okulary.
Soczewka ma moc -10 dioptrii i średnicę 65mm - idealne parametry do zamontowania do FZ30. Pierwszym problemem takowej konstrukcji jest ostrzenie, nie jest to jednak problem poważny - wystarczy włączyć w aparacie tryb AF Macro. Pojawił się również problem mocowania soczewki - sprawa jest również równie prosta, lecz wymaga kilkunastu minut zabawy. Zrobiłem papierową tuleję, którą zakładam na mocowanie aparatowego tulipana - soczewka ma prawie identyczną średnicę i jest wciśnięta w tuleję. Aby wszystko się trzymało okleiłem soczewkę oraz tuleję taśmą izolacyjną - nie ma mowy o ślizganiu czy wypadnięciu soczewki. Sam “konwerter” trzyma się pewnie aparatu, lecz nie za mocno - bez używania większej siły można go założyć i ściągnąć. Całość okleiłem czarną taśmą izolacyjną - nie powinno szybko się zniszczyć i wygląda całkiem nieźle
Po uruchomieniu sprzętu otrzymujemy ogniskową (z ekwiwalentu 35mm) ekwiwalent około 20mm, tak mówią przynajmniej szybkie przeliczenia, a do tego trochę lepsze czasy
Do tego przy szerokim kącie trudniej poruszyć - przyda się do robienia zdjęć bez lampy.
Przestrzegam że próba umieszczenia soczewki w oprawce filtra skończy się niepowodzeniem - soczewka musi być większa niż mocowanie filtra (przynajmniej tego na 55mm). Konstruktorom polecam również aby soczewka nie była na równi z końcem tuleji - a 3mm głębiej - taka odległość nie spowoduje winietowania (radzę jednak sprawdzić). Dekielki można również zrobić papierowe. Oczywiście nie aparat nie będzie w stanie ostrzyć gdy użyjemy zoomu, zakładając taki konwerter mamy stałkę 20mm
Jedynym mankamentem tej konstrukcji jest soczewka nie posiadająca powłok antyrefleksyjnych - uszlachetnioną wersję można również kupić, bądź zamówić ale wzrosną koszty całej konstrukcji.
Czego potrzebujemy do wykonania takiego konwertera:
- Soczewka, -10 dioptrii, można założyć mocniejszą, ale te są dużo droższe
- Blok techniczny, 1 strona
- Klej do papieru
- Taśma izolacyjna, najlepiej czarna
- Nożyczki
Oczywiście można u tokarza wykonać metalową tuleję lub obmyślić lepsze mocowanie
Na koniec dodam że soczewka kosztowała 19 złotych, a efekty? Sądze że nie gorsze od “tanich” konwerterów
Zniekształcenia wyglądają tak:
Dość duże, w PS aby je skorygować należy ustawić w Remove Distortion aż +32. Soczewka dokłada również trochę abberacji chromatycznych, ale jest ich i tak mało, w porównaniu ze zdjęciami testowymi Raynoxa DCR-5000. Do zabawy wystarczy, szczególnie że jest to zabawka tania. Szczerze powiedziawszy wydaje mi się że dużo trudniej zrobić dobre zdjęcie szerokim kątem, ale to pewnie kwestia praktyki.
Zacząłem myśleć o podobnej konstrukcji, lecz telekonwertera. Aparat ma i tak niezłe tele - ekwiwalent 420mm, ale w celach naukowo-poznawczych można spróbować. Najpierw muszę poczytać o optyce
Mam już namiar na prawdziwego optyka
Zdjęcia do porównania zniekształceń, etc.


Wreszcie dodałem te zdjęcia ;]
Cześć, też mam FZ30, wczoraj kupiłem soczewkę -8 i po pierwszych testach efekt jest obiecujący. Dzięki za inspirację
Możesz opisać dokładniej, jak zrobiłeś tulejkę? Jeszcze nie próbowałem, ale właśnie się zastanawiam jak to zrobić…
Co u Ciebie trzyma soczewkę i całą konstrukcję na aparacie?